Szkoła Podstawowa nr 30 im. por. Michała Brzeskiego w Częstochowie

Prośba Twojego dziecka!

Trzy rzeczy zos­tały z ra­ju:

gwiaz­dy, kwiaty i oczy dziecka.

                                             Alighieri Dante

Oczy dziecka są niebieskie, gdy młoda matka widzi je po raz pierwszy, zaraz po urodzeniu swego potomka. A potem czarne, brązowe, zielone. A czasem mają nawet dwa kolory. Cudowne oczy dziecka! Pełne śmiechu i zalane łzami. Oczy, które widzą nas i wszystko, co wokoło nas, przed którymi nie skryjemy się nigdzie. Oczy, które sądzą i które błagają. Oczy dziecka…

Ile to razy w tych dziecięcych oczach kryje się prośba, nawet głośno nie wyrażona, ale przecież zrozumiana i spełniona. Ale są i takie chwile, i takie sytuacje, kiedy tej prośby - nikt nie chce (?), czy nie potrafi (?) – dojrzeć, nie mówiąc o jej spełnieniu.

Jakie mogą być prośby dziecka – i jak je rozumieć – uczy Janusz Korczak. Przeczytajmy uważnie tę podpowiedź człowieka, który kochał dzieci, wszystkie dzieci!

PROŚBY TWOJEGO DZIECKA

 Uśmiech Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba sił z mojej strony.

 Uśmiech Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję – poczucia bezpieczeństwa.

 Uśmiech Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko ty możesz pomóc mi zwalczyć zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.

 Uśmiech Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuje postawę głupio dorosłą.

 Uśmiech Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. O wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w cztery oczy.

Uśmiech Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.

Uśmiech Nie wmawiaj mi, że błędy, które popełniam, są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości.

Uśmiech Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że cię nienawidzę. To nie ty jesteś moim wrogiem, lecz twoja miażdżąca przewaga !

UśmiechNie zwracaj zbytniej uwagi na moje drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję je, by przyciągnąć twoją uwagę.

Uśmiech Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed tobą bronić i robię się głuchy.

Uśmiech Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy nic z tego wszystkiego nie wychodzi.

Uśmiech  Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To dlatego nie zawsze się rozumiemy.

Uśmiech Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa.

Uśmiech Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w ciebie.

Uśmiech Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że zamiast prosić cię o wyjaśnienia, poszukam ich gdzie indziej.

Uśmiech Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są.

Uśmiech Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej nawet ci się nie śniło.

Uśmiech Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy.

Uśmiech Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać mi kroku w tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało.

Uśmiech Nie bój się miłości. Nigdy.