12 czerwca 2025 roku w rowerowym miasteczku ruchu drogowego odbył się długo wyczekiwany egzamin praktyczny na kartę rowerową. Pogoda dopisała, rowery skrzypiały z emocji, a uczestnicy... no cóż, niektórzy bardziej zestresowani niż przed sprawdzianem z matmy
. Kilka dni wcześniej uczniowie zmierzyli się z częścią teoretyczną egzaminu – testem z przepisów ruchu drogowego, znaków oraz zasad udzielania pierwszej pomocy. Zgodnie twierdzili, że pytania nie były takie straszne, a znak STOP to jednak coś więcej niż tylko dekoracja na skrzyżowaniu. Większość opuściła salę z poczuciem: „Dałem radę!”
W części praktycznej trzeba już było wsiąść na rower i pokazać, co się potrafi. Były skręty, zatrzymania, jazda slalomem i oczywiście sygnalizowanie ręką (nie mylić z machaniem do kolegów!). Uczniowie musieli wykazać się refleksem, równowagą i znajomością zasad ruchu – a wszystko to pod czujnym okiem egzaminatora. Uczestnicy dali z siebie wszystko, a komisja – złożona z nauczycieli, rodziców oraz kolegów – z uznaniem kiwała głowami. Ostatecznie każdy, kto przystąpił do egzaminu, zdał go z sukcesem i wkrótce otrzyma upragnioną kartę rowerową – pierwszy krok do rowerowej niezależności
Można śmiało powiedzieć: misja zakończona sukcesem, a teraz – na rower i w drogę (oczywiście zgodnie z przepisami!)